Warning: Redis::get(): php_network_getaddresses: getaddrinfo for localhost failed: No address associated with hostname in /home/klient.dhosting.pl/michalko/webroad.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php on line 665

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/michalko/webroad.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:665) in /home/klient.dhosting.pl/michalko/webroad.pl/public_html/wp-content/plugins/dw-question-answer/inc/Posts/Base.php on line 20

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/michalko/webroad.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:665) in /home/klient.dhosting.pl/michalko/webroad.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2-comments.php on line 8
Komentarze do: Web (of) Intents – czego brakuje dzisiejszej Sieci? https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci blog dla webmasterów, na którym piszemy o HTML5, CSS3, JavaScript, webdesign, UX, CMS Sat, 26 Sep 2020 15:48:43 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.4 Autor: Comandeer https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1733 Sun, 13 Jul 2014 05:38:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1733 Wracając jeszcze do kwestii biznesowej na chwilę: dziwię się, że dotąd nikt z nas nie zauważył pewnej oczywistej analogii. Delegowanie zadań pomiędzy aplikacjami webowymi istnieje wszak od dawna i doskonałym przykładem może być tutaj wspomniane już API fejsa. Fejs udostępnia jedynie opcje portalu społecznościowego a cały ekosystem jest budowany na podstawie aplikacji tworzonych przez niezależnych developerów. Jedyne różnice między OAuth API a WebIntens to przerzucenie obsługi mechanizmu obsługi rozwiązania z serwera usługodawcy na przeglądarkę użytkownika (co raczej odciążyłoby serwery, więc to plus) oraz dodanie uniwersalności (bye bye niekompatybilne APIs pisane zgodnie ze „standardem” OAuth 2.0). Kwestię potrzebnej autoryzacji można rozwiązać już poza WebIntents (np Persona) – poza tym edycja obrazka raczej nie wymaga podawania numeru karty kredytowej i krzywizny nosa ;)

]]>
Autor: Comandeer https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1732 Sat, 12 Jul 2014 19:30:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1732 Sam mechanizm byłby wbudowany w chrome – aplikacje webowe miałyby dostęp jedynie do prostego systemu pub/sub. No i nie konkretne linki na konkretnych stronach, tylko ogólne akcje (+ filtry na akceptowany format przekazywanych danych) i tyle. edit image/* → fotoszop.

Zresztą – co my się martwimy. Nad tym siedzą już dość łebscy ludzie, mający doświadczenie w temacie (także i samych Intents), więc po prostu patrzmy jak inicjatywa się rozwija ;)

]]>
Autor: Piotr Nalepa https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1731 Sat, 12 Jul 2014 19:26:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1731 Tak, tylko jakoś sobie nie wyobrażam, aby dla każdej aplikacji internetowej czy strony osobno użytkownik definiował gdzie, jaki link ma prowadzić, do jakiej usługi. Wątpię, by niezależne względem siebie aplikacje dzieliły się swoimi informacjami na ten temat. Zresztą, jeśli takie dane byłyby trzymane w przeglądarce, to byłoby duże pole do nadużyć. Bo dane można bezwiednie zmienić za pomocą JS.

]]>
Autor: Comandeer https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1730 Sat, 12 Jul 2014 18:22:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1730 I ze względu na UX ubito 1. podejście. Ale to, o czym mówisz, przecież można bardzo łatwo rozwiązać, w sposób podobny jak choćby na windzie: nieznany typ linku → okienko z wyborem usług. znany typ linku → przywiązanie do danej akcji, z możliwością zmiany

]]>
Autor: Michał Załęcki https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1729 Sat, 12 Jul 2014 18:18:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1729 Dokładnie! ideowo pomysł jest fajny, ale pod innymi względami leży.

]]>
Autor: Michał Załęcki https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1728 Sat, 12 Jul 2014 18:17:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1728 Używanie Linuksa to był Twój wybór. Nie mówię, że taka sytuacja jest dobra tylko, że taka jest i tyle. Masz wybór taki, że możesz kupić chleb u konkurencji. Jest Fb i G+, jest YT i Vimeo, jest Prezi i Powerpoint, można tak w nieskończoność.

]]>
Autor: Piotr Nalepa https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1727 Sat, 12 Jul 2014 18:11:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1727 Problem z tym konceptem jest jeden. Niestety, wielu użytkowników woli wykonać jedną czynność, np. kliknąć w dany przycisk społecznościowy niż kliknąć w przycisk, aby wybrać sieć społecznościową. Następnie, wybrać sieć z listy sieci społecznościowych, a następnie kliknąć przycisk zatwierdzający wybór sieci. To są 3 kroki zamiast 1. Ze względu na UX to w ogóle nie przejdzie.

]]>
Autor: Comandeer https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1726 Sat, 12 Jul 2014 18:10:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1726 >DRM jest, bo ludzie nie szanują własności intelektualnej.
Fajnie, ale ja dziękuję wszystkim usługom, które traktują mnie jak potencjalnego złodzieja. Zapłaciłem za książkę – i co? I nawet nie mogłem jej prawie ściągnąć, bo pod Linuksa nie ma oficjalnego programu dla Adobe DRM. Musiałem zainstalować całego wine’a i dopiero wówczas łaskawie mi pozwolono ściągnąć to, za co zapłaciłem. Chciałem skopiować cytat do pracy naukowej (zatem zgodnie z prawem, z odpowiednimi oznaczeniami itd). Nie, bo nie wolno kopiować. Zapłaciłem za coś, czym się nawet nie mogę podetrzeć, bo nie ma fizycznej formy… Hasło o „nieszanowaniu własności intelektualnej” to wytrych – nic więcej. Ja nie mam zamiaru dać sobie nałożyć kaganiec tylko dlatego, że jakaś megawytwórnia zamiast 100 mln $ zarobi 99 mln $ – nie za cenę miecza Damoklesa.

>Wszystko super, fajnie, ale bądźmy realistami.
No bo po co próbować edukować i uświadamiać innych? Lepiej się poddać – wszak to bycie realistą… Gdybym nie wierzył w pewne idee, nawet bym nie tracił czasu na pisanie o nich. Ale wierzę, że ludzi da się uświadomić. Jeśli nie, to coś na drodze ewolucji społeczeństwa poszło źle (Huxley miał rację?).

>Wolność w sieci realizowana jest na zasadzie, że możesz używać tego produktu, albo nie, bez granic (chodź tu jest różnie np. Netflix), barier rasowych itd.
To nie jest wolność. To jest paradoks wolności: albo żresz nasz chleb, albo zdychaj z głodu. Niby jest wybór, ale co to za wybór?

>ale jak patrzę na to co się dzieje z Facebookiem to większości ludzi nie obchodzi ich wolność i prywatność.
Uświadamiać! Jeśli my, jako społeczeństwo de facto twórców Sieci, będziemy zamknięci w swej własnej klice i pisać zarąbiste artykuliki na temat możliwości, które i tak nigdzie nie są używane w rzeczywistym świecie, tylko po to, żeby samych siebie zadziwić, to nie ma sensu tracić czasu. Lepiej to wszystko rzucić i wyjechać na wieś. Przerzucanie gnoju jest bardziej celowe.

]]>
Autor: Michał Załęcki https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1725 Sat, 12 Jul 2014 18:02:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1725 > Nowe standardy video w Sieci?
http://www.spidersweb.pl/2014/02/standardy-wideo.html
DRM jest, bo ludzie nie szanują własności intelektualnej. Kosztował dużo i nikt raczej nie był szczęśliwy, ze musiał na niego płacić.

> Nie daje im się wiedzy o istniejących możliwościach
Tych możliwości nie ma, a użytkowników nie interesuje co by było gdyby. Stanowimy odsetek i nie ma się co łudzić, że dla promila osób, które o tych możliwościach wiedzą giganci wyłożą kasę na coś co ograniczy im zyski. Wszystko super, fajnie, ale bądźmy realistami.

Wolność w sieci realizowana jest na zasadzie, że możesz używać tego produktu, albo nie, bez granic (chodź tu jest różnie np. Netflix), barier rasowych itd. Jeżeli będzie taka usługa, która da wolność i będzie sobie można ją mixować jak jakiś koktajl i ta wolność przyciągnie użytkowników to może się coś zmieni, ale jak patrzę na to co się dzieje z Facebookiem to większości ludzi nie obchodzi ich wolność i prywatność.

Dlatego były już dwa lub więcej podobnych standardów i wszystkie upadły, a Google się pokapował co i jak.

]]>
Autor: Comandeer https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1724 Sat, 12 Jul 2014 17:46:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1724 A gdzie jest „Otwarta, wolna Sieć”? Mamy po wsze czasy bić pokłony kapitalistycznym molochom?

Nowe standardy video w Sieci? Czyt. DRM, które rozwaliło połowę W3C i fragmentację kodeków, bo 3 mega-graczy nie potrafi się dogadać?

Biznes > użytkownicy? To jak taki biznes się utrzyma? Userzy tego nie chcą, bo… nie daje im się wiedzy o istniejących możliwościach. Internet to złota klatka obecnie.

Zaiste, idziemy w bardzo dobrym kierunku.

]]>
Autor: Michał Załęcki https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1723 Sat, 12 Jul 2014 17:31:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1723 Wątpię, że Twojego „otwórz za pomocą” się kiedykolwiek doczekamy. Wolność wyboru się po prostu nie opłaca z biznesowego punktu widzenia. Jest usługa np. Flickr, gdyby postanowiła dać możliwość edycji zdjęć już umieszczonych na swoich serwerach to czy usługa A nie chciałaby, żeby edycje można było przeprowadzić w ich edytorze, a nie edytorze usługi B? Flick dogada się z A lub B. Dogada czyt. ta która zaoferuje lepsze warunki. Wolność wyboru brzmi dobrze jednak jest mało realna. Co by Flick przyszło z wolności? Nic i tu jest pies pogrzebany. Dlaczego mamy np. nowe standardy wideo w sieci, jakość 4K? Bo zależało na tym biznesowi, a komu zależy na „otwórz za pomocą”? Odsetkowi użytkowników.

]]>
Autor: Comandeer https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1722 Sat, 12 Jul 2014 16:46:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1722 to, co mówisz opiera się w pełni na OAuth 2.0, więc to zupełnie co innego (to jest jedynie „przekazanie” cyrografu). W przypadku intents aplikacje wymieniają się tylko i wyłącznie potrzebnymi danymi (ba, same aplikacje mogą – i powinny – pozostać dla siebie całkowicie transparentne). To, o czym mówisz, to całkowite zaprzeczenie tej idei: to ścisłe połączenie dwóch aplikacji, które przekazują między sobą wszystkie dane o użytkowniku i nie są transparentne. To nie jest „Otwórz za pomocą” (to tak jakbym używał tej opcji, wiedząc, że na kompie mam aż jeden program, radzący sobie z danym typem plików – można… ale to bez sensu ;))

>Wolałbym, żeby zewnętrzni usługodawcy udostępniali świetne API z gotowymi, łatwymi w stylowaniu, frontendowymi komponentami
Ale przecież to dalej nie to! To dalej uzależnianie się od konkretnej usługi a nie danie userowi wolności wyboru (nasz serwis przechowuje zdjęcia, ale ich nie edytujemy – niech więc user sobie zedytuje to gdzie chce a nam da gotowe, przerobione foto)

]]>
Autor: Michał Załęcki https://webroad.pl/inne/3035-web-of-intents-czego-brakuje-dzisiejszej-sieci#comment-1721 Sat, 12 Jul 2014 15:40:00 +0000 https://webroad.pl/?p=3035#comment-1721 Ciekawe podejście. Rozwiązanie takie jak „otwórz za pomocą”, a raczej rozszerzenie o funkcjonalność przez zewnętrzną usługę możemy obserwować na Facebooku, gdzie możemy edytować plik docx w webowym Office. Osobiście w sukces Web Wishes niestety nie wierzę. Wolałbym, żeby zewnętrzni usługodawcy udostępniali świetne API z gotowymi, łatwymi w stylowaniu, frontendowymi komponentami, jednak z marketingowego punktu widzenia to strzał w kolano dla takiej usługi.

]]>