http://www.alistapart.com/articles/responsive-comping-obtaining-signoff-with-mockups/
]]>wiesz PS jest przydatny (tego nie da się ukryć), ale są liczne argumenty – przedstawione wyżej – które raczej świadczą na korzyść projektowania „na żywca”, czyli siadamy i piszemy kod
z drugiej strony nawet Andy Clark w swoim artykule przyznał, że na bardzo wczesnej fazie projektu przygotowuje jakąś koncepcję w Fireworks, ale jednak to nie to samo co rozpoczynanie od projektu w PS
]]>ja po prostu mówię „responsywne” :)
]]>Chociaż ja raczej zostanę przy projekcie w photoshopie, moze dlatego ze sie uczę, a moze ze mam obawy ze nie załapie do konca wizji klienta i cała strona bedzie do przebudowania
]]>Problem układu rozwiązują frameworki CSS np. Bootstrap lub Foundation – możliwe jest nawet tworzenie układów reaktywnych*. Zmiana klasy w pliku szablonu na pewno jest szybsza, niż edycja pliku graficznego.
Programów graficznych używam do tworzenia ilustracji i obróbki grafiki, a w ostateczności do testowania palety barw i fontów. Jedyna „graficzna” rzecz, całkowicie niezbędna mi do pracy to prototyp, stworzony przy pomocy papieru i ołówka, bo pomysły łatwiej z siebie wyrzucić na papier.
Nie wyobrażam sobie pracy nad projektem strony, która ma się dostosowywać do rozmiarów ekranu smartfonów i tabletów, w programie graficznym. Edycja kodu i podgląd w czasie rzeczywistym – to narzędzie, którego nam potrzeba :)
* Nie wiem czy to dobre tłumaczenie słowa „responsive” – zaczerpnąłem je z książki.
]]>Co więcej, ja programu graficznego do projektowania www staram się nie używać, ograniczając do minimum jego używanie. Jedyne co warto wykonać, to jakiś surowy podział struktury witryny, tak aby klient wiedział co i gdzie się znajduje/będzie się znajdowało.
A jeżeli sobie dobrze przygotujemy kod, to nawet poważniejsze zmiany w układzie nie powinny stanowić większego problemu, więc to kolejny punkt „za”.
]]>eee… dzięki za komentarz, szkoda tylo że nie w temacie :)
]]>