nie odnosiłem się stricte do tego co było napisane w artykule, ale do prostego faktu – jeśli klient wyraziłby zgodę w umowie to nie ma problemu z „naklejkami”, a więc najlepiej zapisać to w umowie bo inaczej mogą powstać nieporozumienia
]]>Aha, czyli jeśli klient się ze mną NIE umówił w ogóle, to ma prawo „zedrzeć” moją naklejkę? W takim razie przeczysz temu co autor napisał:
” jeśli nie ma konkretnie w umowie o tym mowy, wtedy klient nic nie może zrobić i to my decydujemy, co zrobimy”
Inna rzecz, że powyższy cytat to stek bzdur…
A jeszcze apropo jednego z komentarzy: „W czym szkodzi dobrze wkomponowany podpis wykonawcy?”
Po pierwsze – zdefiniuj „dobrze” – to, że tobie się podoba, nie znaczy, że ma się podobać klientowi.
Po drugie, robisz stronę dla siebie, czy dla swojego klienta? Ty masz prawo wrzucić ją do portfolio, klient ma prawo decydować o każdym elemencie strony, a stopka to też element strony. I jeśli nagle przy oddawaniu projektu wyjeżdżasz klientowi z tekstem, że usuniesz swoją sygnaturę ze stopki za opłatą, to jesteś po prostu niepoważny.
lol u mnie jest naklejka firmy, która ją zakładała :P a jak nie chcesz korzystać z tych usług, weź inne…
]]>Przecież to normalne, że jest stopka, w której jest wykonawca strony.
]]>W czym szkodzi dobrze wkomponowany podpis wykonawcy? Jeżeli natomiast klient nie chce takowego mieć, powinien zapłacić, tak to wygląda wg mnie. Mamy prawo do podpisania swojego dzieła, nawet do wykonywanego na zlecenie.
]]>jeśli tak się z nim umówiłeś – to tak ;)
Zresztą nie zapominajmy, że jest też możliwość by zastrzec, że takiej formy „reklamy” się nie chce. Dlatego nie widzę problemu.
]]>to tak jak byś musiał na szybie w oknie przykleić np logo producenta tv którego używasz.. uczciwe?
]]>Oczywiście, że klient może nie chcieć wpisu, ale trzeba mieć wtedy świadomość, że kwota może ulec zwiększeniu. To proste i (IMO) uczciwe
]]>W przypadku dużych projektów to 300 złotych (albo i więcej) może być w zupelności uzsadanione, ale to już musi być duży projekt dla dużego klienta ;)
]]>Jak nie będzie chciał to nie usuniesz i niech będzie zły ;-) Oczywiście kwota zawyżona, chociaż może i się taki przypadek zdarzyć. „Są takie rzeczy, które się fizjologom nie śniły”
]]>Ale chyba żaden klient nie będzie chętny zapłacić 300zł miesięcznie za usunięcie strony z portfolio czy informacji ze stopki ;)
Pozdrawiam
]]>