Ja nie nazwał bym Smashingmagazine i ich książek hipsterskimi. Ale zasługują na miano profesjonalistów którzy poniekąd nie tylko pokazują ale i kreują internetową 'modę’ i standardy
]]>Smashing jest jaki jest (wiem że brzmi to głupio). Chodzi jednak o to, że mimo wszystko pojawiają się tam wartościowe treści. Ich „hipsterkość” jest drugorzędna.
]]>Chociażby ze względu na doświadczenie autorów warto poczytać :-)
]]>