Pracuję właśnie w bardzo małej (liczbowo) firmie, gdzie każdy musi sam dbać o wszystkie etapy pracy. Tak jak mówisz, zdarzają się przypadki, że dostaję białej gorączki :D
]]>Prawda, ale czasami można osiwieć. Jeśli pracujesz w dużej (albo chociaż średniej) firmie to kontakt z klientem przechodzi przez dział sprzedaży/kierownika projektów (czy kto tam się tym zajmuje). Natomiast jak trzeba sobie samemu z tym radzić to… czasami bywa ciężko ;)
]]>Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Takiego obszernego doświadczenia nie zdobędziesz w inny sposób :-)
]]>