Dzięki za komentarz, pewnie przyda się osobą zainteresowanym książką.
]]>Patrzę na spis treści: „Arność funkcji” – wtf? Zamiast „liczba argumentów” faktycznie lepiej użyć terminu, którego nikt nie zna i jeszcze mniej osób wypowie… „JavaScript w wersji v8” + podrozdział „Metoda isArray() tablicy” czy ten o bind – ktoś nie zna ES5?
Mam nadzieję, że przynajmniej przy systemie modułów dla node wspomniano o inicjatywie CommonJS.
Co do za dużo teorii: to już widać po spisie treści. „Telnet” w książce o node?
connect i express przeszły ostatnio ostry lifting + pojawił się koa.js. wniosek? rozdziały w książce o nich można o kant stołu utłuc. Tak samo rozdział o Socket.io – teraz wypuszczono super-mega wersję 1.0. Pakiet node-mysql jest przestarzały i raczej korzystałbym z innych (zwłaszcza, jeśli chcemy obsługi prepared statements.
Współdzielenie kodu – od tego obecnie jest browserify a nie browserbuild.
Jedyny rozdział, który chyba wciąż jest aktualny to ten o testowaniu w Mocha. Reszta opisuje narzędzia użyte w 1. większym projekcie w node.js: LearnBoost
A teraz coś na podstawie przykładowego rozdziału na Helion. Za dużo teorii o niepotrzebnych rzeczach: cały podrozdział o telnecie, króciutka rameczka (dosłownie 2 linijki!) o semver, na którym opiera się cały npm. Od odpytywania usera w konsoli jest moduł readline (i znów wychodzi przestarzałość książki) – nie trza babrać się w stdin/stdout. Sposoby rozwiązywania callback hell – dzisiaj byłoby to wykorzystanie promises/generators. W 2012 mieliśmy… no właśnie to, co można zobaczyć w książce ;)
Nie powiem, żeby była to książka zła. Ale jest po prostu najzwyczajniej w świecie absolutnie i niepodważalnie nieaktualna… Gdyby Helion przetłumaczył ją w 2012 roku, byłaby to jedna z najlepszych książek o node.js na polskim rynku. Obecnie to jest po prostu parodia i bardziej od niej polecam po prostu udanie się na github i wpisanie node w wyszukiwarkę.
]]>